148 km do Łomnicy.
Czy da się zobaczyć najwyższe tatrzańskie szczyty z poziomu zwykłej, asfaltowej drogi na Podkarpaciu?
Będziemyśl udowadnia, że jak najbardziej! Przy odpowiedniej przejrzystości powietrza ta niepozorna miejscówka zamienia się w kapitalny punkt widokowy na tatrzańskie wierzchołki.
Podczas mojej kwietniowej sesji warunki dopisały na tyle, że gołym okiem można było podziwiać partie szczytowe niektórych tatrzańskich gigantów.
![]() |
| Tatry z Będziemyśla (6.04.2022) |
Co widać na kadrze?
Centralną część horyzontu zdominowały charakterystyczne, pofalowane pola Nockowej. Same tatrzańskie kolosy wyłaniają się zza linii Płaskowyżu Szkodnej.
![]() |
| Ośnieżone Tatry z Będziemyśla (6.04.2022) |
Ponieważ zdjęcia zostały zrobione na początku kwietnia, na tatrzańskich graniach wciąż wyraźnie zalegała gruba warstwa śniegu, która genialnie kontrastowała z budzącym się do życia, wiosennym pogórzem.
Bonus dla łowców odległych szczytów: To wdzięczne miejsce. Jeśli podejdziecie kawałek polną miedzą i obrócicie obiektyw w kierunku północno-zachodnim, przy dobrej pogodzie złapiecie stąd... Góry Świętokrzyskie! Ale o tym przeczytacie już w kolejnym materiale: Góry Świętokrzyskie z Będziemyśla.
Żeby ułatwić Wam namierzenie tej samej miejscówki, przygotowałem krótką ściągawkę:
0
| Data: | 6.04.2022 |
| Miejsce: | Będziemyśl 50.043474159, 21.789743543 |
| Wysokość: | 348 m n.p.m. |
| Dystans: | Najdalej na zdj.: Lodowy - 149 km |
| Sprzęt: | Lustrzanka APS-C + Sigma 150-500 |


Komentarze
Prześlij komentarz
Podziel się swoją opinią – chętnie poznam Twoje zdanie.