Tatry ze Smereka 170 km +

 Tatry jako „łatwy” obiekt obserwacyjny

Wbrew pozorom Tatry nie są ze Smereka obiektem szczególnie trudnym. Przy odpowiednich warunkach przejrzystości powietrza ich rejestracja nie wymaga ani wyjątkowego szczęścia, ani ekstremalnego sprzętu. 

Zimowa widoczność Tatr ze Smereka nie była efektem przypadku. Decydujący okazał się typowy dla tego okresu układ atmosfery: inwersja temperatury w dolnych warstwach oraz czyste, stabilne powietrze powyżej niej. W takich warunkach Tatry stają się stosunkowo „łatwym” obiektem do uchwycenia jako pasmo.

Tatry ze Smereka - dalekie obserwacje
Tatry ze Smereka

Inwersja tworzy „pokrywę” nad dolinami, oddzielając zimne, wilgotne powietrze przyziemne od stabilnej warstwy wyżej. Światło z odległych Tatr przechodzi przez tę warstwę niemal bez zniekształceń, dzięki czemu widzimy je doskonale gołym okiem.

Większe wyzwanie zaczyna się dopiero na poziomie szczegółów. Choć uchwycenie całego masywu daje satysfakcję, znacznie ciekawsza jest identyfikacja konkretnych wierzchołków i rejestracja fragmentów pasma znajdujących się najdalej. To właśnie tam, na granicy detekcji, pojawiają się najbardziej subtelne obiekty, takie jak Zadni Granat.


Tatry ze Smereka
Tatry ze Smereka


Identyfikacja obiektów na zdjęciu (od lewej do prawej)

Tatry obserwujemy niemal z boku całego masywu; w większości są to szczyty słowackie.


Lewa część kadru – Gerlach

Pierwszy tatrzański „trójkąt” od lewej z widocznym masywem Gerlacha.

  • Odległość: ~171 km

  • Azymut: ~270.1°

Gerlach jest najwyższym szczytem Tatr, ale nie najwyższym obiektem na zdjęciu. Jego masywna forma przyciąga wzrok równie mocno jak Łomnica. Z tej perspektywy, ze Smereka, obserwujemy go niejako „z boku” całego masywu.


Środek kadru – Łomnica

Centralną część zdjęcia zajmuje „trójkąt” z Łomnicą, zwykle najbardziej charakterystyczny i łatwo rozpoznawalny element kadru.

  • Odległość: ~165 km

  • Azymut: ~271.2°

Łomnica często jest pierwszym szczytem, który daje się jednoznacznie zidentyfikować, stanowiąc solidny punkt odniesienia do dalszej analizy zdjęcia.


Prawa część kadru – najdalsze i najbliższe partie Tatr

Po prawej stronie kadru profil pasma stopniowo opada i wizualnie przybliża się. To tutaj szukamy prześwitów umożliwiających obserwację najdalszych szczytów.

W sprzyjających warunkach pojawiają się polskie Tatry, czyli Skrajny Granat i Zadni Granat — najdalszy potwierdzony obiekt na zdjęciu.

  • Odległość: ~178 km

  • Azymut: ~272.3°

Co ciekawe, jest to fragment Orlej Perci, leżący w Polsce. To właśnie te wierzchołki wyznaczają granicę tatrzańskich dalekich obserwacji ze Smereka. O ile całe pasmo sfotografujemy nawet telefonem, rejestracja najdalszych szczytów wymaga sprzętu z ogniskową rzędu 200 mm lub aparatu wyposażonego w zoom optyczny.



Rok wcześniej w warunkach fenowych 

(Smerek) 1.01.2025

Na koniec wracam do zdjęć sprzed niemal roku, wykonanych podczas fenu w Bieszczadach. Chmury piętrzyły się nad górami, a silny, porywisty wiatr utrudniał stabilizację sprzętu oraz precyzyjne ostrzenie odległych tatrzańskich szczytów.


Na Smereku 
1.01.2025


Tatry ze Smereka  1.01.2025
Tatry ze Smereka 
1.01.2025

Tatry ze Smereka  1.01.2025
Tatry ze Smereka 
1.01.2025



Data: 1.01.2025 / 26.12.2025
Miejsce:Smerek (Bieszczady)
Wysokość: 1220 m n.p.m 
Dystans: Najdalej na zdj.:
Zadni Granat 178 km
Sprzęt: Nikon D5300
+ Sigma 150-500

Komentarze