Pietros z Małego Milicza (dalekie obserwacje) - 223 km

Pietros 223 km z Małego Milicza: Spektakularny „gacek” na koniec zimy

Wschody (lub zachody) Słońca za górami zawsze wzbudzają duże emocje. Kiedy jednak oglądane szczyty oddalone są o ponad 200 kilometrów, mogę śmiało powiedzieć, że emocje rosną proporcjonalnie do dystansu.

Taki układ geometryczny występuje jedynie w wybranych dniach roku – wtedy, gdy azymut  Słońca niemal idealnie pokrywa się z linią widzenia na konkretny wierzchołek. W świecie dalekich obserwacji na takie zjawisko mówimy krótko: gacek.

Tym razem, ostatniego dnia lutego, trafiła się niepowtarzalna okazja, by uchwycić Pietrosa (pasmo Czarnohora), oddalonego o 223 km, z pogranicza słowacko-węgierskiego. 


Pietros (Czarnohora)(crop) oglądany z Małego Milicza
Pietros (Czarnohora)(crop)
oglądany z Małego Milicza
223 km


Punkt widokowy: Mały Milicz (Kis-Milic)

Nasz punkt dalekoobserwacyjny to Mały Milicz (982 m n.p.m.) położony w Górach Zemplińskich (Tokajsko-Slańskich). Sam szczyt leży już po węgierskiej stronie granicy, stąd jego lokalna nazwa Kis-Milic (na Słowacji znany jako Malý Milič).

Mimo umiarkowanej wysokości bezwzględnej, ta powulkaniczna góra jest wyraźnie wybitna ponad otaczający ją teren. Oferuje dzięki temu bardzo ciekawą – choć częściowo ograniczoną przez drzewa – panoramę w kierunku wschodnim. To właśnie ta specyficzna ekspozycja umożliwia obserwacje tak odległych, ukraińskich wierzchołków.


Cel: Pietros Czarnohorski (2020 m, 223 km)

Pietros to czwarty najwyższy szczyt pasma Czarnohory, zlokalizowanego w ukraińskich Karpatach Wschodnich. Jego charakterystyczna, potężna i kopulasta sylwetka sprawia, że przy sprzyjających warunkach i dobrej przejrzystości powietrza jest doskonale rozpoznawalny nawet z tak ekstremalnych odległości.


Spektakl gołym okiem (dalekie obserwacje)

Wróćmy jednak do samego „gacka”. Gdy tarcza słoneczna zaczęła wschodzić za horyzontu, widowisko ruszyło.


Pietros z Małego Milicza - 223 km - dalekie obserwacje
Pietros z Małego Milicza - 223 km

Muszę przyznać, że Pietros na tle wschodzącego Słońca był widoczny gołym okiem – i to zadziwiająco wyraźnie! Dystans 223 kilometrów nie przeszkodził mu w ostrym i czytelnym zarysowaniu linii grani na tle słonecznej tarczy. Owszem, na co dzień noszę okulary, więc zewnętrzna optyka miała tutaj swój drobny udział 😉 – ale zapewniam, że przy dobrym wzroku obeszłoby się bez niej bez najmniejszego problemu.


Pietros z Małego Milicza
Pietros z Małego Milicza


Bliźnica w gratisie

Co ciekawe, Pietros nie był tego wieczoru jedynym bohaterem. Tuż obok, choć już poza bezpośrednią tarczą Słońca, na zdjęciach pięknie zarejestrowała się również Bliźnica (Близниця) – 1881 m n.p.m. To najwyższy szczyt pasma Świdowca w ukraińskich Karpatach, który w linii prostej z Małego Milicza oddalony jest o równe 209 kilometrów.

Dwa dwustukilometrowe giganty ustrzelone podczas jednego zachodu – koniec lutego zapisał się w moim kalendarzu obserwacyjnym po prostu genialnie!



Poglądowa mapka: Mały Milicz -> Pietros 223 km
Poglądowa mapka: Mały Milicz -> Pietros 223 km




Data: 28.02.2026
Miejsce:Mały Milicz
Wysokość: 892 m n.p.m 
Dystans: Najdalej na zdj.:
Pietros (Czarnohora) 223 km
Sprzęt: Nikon D5300
+ sigma 150 - 500




Komentarze