Góry Świętokrzyskie ze Spalonej Góry 125,5 km

Łysa Góra 125,5 km 

Dalekie Obserwacje z Pasma Jazowej.

Większość dalekich obserwacji Łysogór z Podkarpacia odbywa się z tzw. „pierwszego progu” – wzniesień bezpośrednio sąsiadujących z Kotliną Sandomierską. Tam horyzont jest „czysty”, a droga do celu wolna od przeszkód. Spalona Góra leży jednak znacznie głębiej. 

Im dalej w głąb pogórza, tym trudniej o czystą linię widzenia na północ. Aby dostrzec maszt na Świętym Krzyżu, promień światła musi pokonać szereg naturalnych barier. Największym wrogiem dalekich obserwacji z Pasma Jazowej są min. gęste lasy bukowo-jodłowe.

Choć Spalona Góra jest odpowiednio wysoka, musieliśmy odnaleźć ten jeden, jedyny prześwit w koronie drzew. O ile w kierunku oddalonego o 32 km Rzeszowa widok jest otwarty, o tyle namierzenie Łysej Góry wymagało większej precyzji – na odcinku kilkunastu metrów znaleźliśmy tylko cztery wąskie „okna” w drzewostanie.


Prześwit na Spalonej Górze
Prześwit w kierunku północnym
na Spalonej Górze.
Gór Świętokrzyskich trzeba szukać na lewo 
pośród drzew.

Zanim jednak z Bartkiem rozstawiliśmy statywy, niezbędna była solidna praca przygotowawcza: analiza terenu w symulatorach oraz precyzyjne obliczenia azymutów i profili terenu.


Borki Chechelskie – główna przeszkoda

Ta część Pogórza Strzyżowskiego jest mi dobrze znana. Nasza linia obserwacji przebiegała nad Broniszowem (dobrze znaną miejscówką na Tatry), a następnie nad Borkami Chechelskimi. To miejsce, porośnięte brzozowymi młodnikami, jest cenione przez miłośników dalekich obserwacji – zarówno przy polowaniu na Tatry, jak i na Łysogóry. Tym razem jednak to właśnie one stanowiły ewidentną przeszkodę na linii widzenia długim obiektywem.

Obliczenia okazały się słuszne. Jeszcze przed zachodem słońca pojawił się delikatny zarys – kreska, która mogła być masztem.


Sedno sukcesu - kontrastowy horyzont


Łysa Góra (Św. Krzyż) ze Spalonej Góry 125,5 km
Łysa Góra (Św. Krzyż) ze Spalonej Góry 125,5 km


Kluczem do sukcesu okazało się wykorzystanie zjawiska podświetlenia konturu przez słońce znajdujące się nisko nad horyzontem. Chwila zachodu to moment prawdy. Gdy tarcza słoneczna znika poniżej linii horyzontu, kontrast gwałtownie rośnie. To właśnie wtedy, nad ostatnim ciemnym garbem Karpat, w wyłonionym prześwicie między drzewami Spalonej Góry, pojawiła się charakterystyczna, wyraźna kreska, błyskały światła masztu. Dla nas to triumf precyzyjnego planowania nad trudną topografią Pogórza Strzyżowskiego.

Czy w dalekiej obserwacji pomogła refrakcja?

To pytanie pozostaje otwarte. Jest to nasza pierwsza udokumentowana obserwacja Łysej Góry z tego miejsca, więc trudno o bezpośrednie porównania. 


Łysa Góra (Św. Krzyż) ze Spalonej Góry 125,5 km
Łysa Góra (Św. Krzyż) ze Spalonej Góry 125,5 km

Spalona Góra oficjalnie dołącza do elitarnego grona punktów, z których widać Góry Świętokrzyskie.


Poglądowa mapka z liniami dalekiej obserwacji.

Poglądowa mapka dalekiej obserwacji. Łysa Góra ze Spalonej Góry.
Poglądowa mapka dalekiej obserwacji.
Łysa Góra ze Spalonej Góry.


Oraz  Rzeszów wieczorową porą.

Rzeszów ze Spalonej Góry
Rzeszów ze Spalonej Góry



Na koniec szczególne podziękowania dla Bartka. 
Jego umiejętność wyszukiwania tak wymagających i nieoczywistych punktów obserwacyjnych po raz kolejny okazała się kluczem do sukcesu.

( Sławek wiadomo który ;-)



Data: 26.04.2026
Miejsce:Spalona Góra (Pogórze Strzyżowskie)
Wysokość: 486 m n.p.m 
Dystans: Najdalej na zdj.:
Łysa Góra 125,5 km
Sprzęt: Nikon D5300
+ Sigma 150-500

Komentarze